niedziela, 8 marca 2015

Jeziorko Bobrowe.

Jeziorko Bobrowe k. Baligrodu. Piękne miejsce. Obawiam się, że zostanie jednym z naszych ulubionych. Prawie dwie godziny marszu lekko pod górkę. Znieśliśmy to dzielnie. Na miejscu bardzo piękna zima. Zatrzymany czas jak zwykle w Bieszczadach. I zimno. Czapki i rękawiczki bardzo się przydały. Po drodze nieistniejąca wieś Huczwice. Jedyny ślad po niej to wykaszane przez leśników łąki i bardzo stare grusze. Kiedyś rosły w obejściach lub na miedzach.

Kapliczka w Baligrodzie.

Witaj, Królowo Nieba!

Kamieniołom.



Gołoborze.

Sosna, wierzba i ....
zapach prawdziwego mężczyzny - świeżo rżnięte drewno.

Bardzo stara grusza pokryta porostami.
Ślad w krajobrazie po wsi Huczwice.


Droga w nieistniejącej już wsi Huczwice.





Wiata nad Jeziorkiem Bobrowym.


Masyw Chryszczatej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz