niedziela, 19 października 2014

Korbania późnym październikiem.

Jesienne wejście na Korbanię.
Terka -  Korbania - przełęcz Hyrcza - Łopienka- Terka/ asfalt/ :-(

Wiatry we włosach, czasem słońce czasem groźba deszczu, przedziwna lekkość bytu / to chyba to odchudzanie/ i nostalgia. To słowo użyte tu i teraz jest absolutnie adekwatne. Jak nigdzie indziej.
Błota błota błota - buty też dzielą się na szczęśliwe i czyste.
No i Medal Dla Najdzielniejszych Cukierków Czekoladowych Świata. ;-)

Widok z Korbani.

Widok z Korbani -Solina.

Widok z Korbani -zoooooom Solina.
Widok z Korbani - tama na Solinie

Widok z Korbani - wysokie Bieszczady.

przełęcz Hyrcza

przełęcz Hyrcza

przełęcz Hyrcza

Tej cerkwi nikomu przedstawiać nie trzeba.

Nono- hana w Łopience.
Słaba bateria w aparacie i paluch na obiektywie ale pamiątka jest.:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz