Motywem przewodnim spaceru okazało się ...ptactwo. To przysiadające na głowach poważnych łazienkowskich rzeźb, to kolorowe wodne złaknione chlebka i to czarne hitchcock'owskie, które późnym popołudniem sfrunęło nagle i obsiadło wszystkie parkowe drzewa. I już nie było tak miło.
Nono-hana na południu czyli foto zapiski z wycieczek po Podkarpaciu i z dalszych podróży.
piątek, 6 lutego 2015
Łazienki Królewskie - zimowe ptactwo.
Łazienki Królewskie. Zimowym niezbyt ciepłym dniem.
Motywem przewodnim spaceru okazało się ...ptactwo. To przysiadające na głowach poważnych łazienkowskich rzeźb, to kolorowe wodne złaknione chlebka i to czarne hitchcock'owskie, które późnym popołudniem sfrunęło nagle i obsiadło wszystkie parkowe drzewa. I już nie było tak miło.
Motywem przewodnim spaceru okazało się ...ptactwo. To przysiadające na głowach poważnych łazienkowskich rzeźb, to kolorowe wodne złaknione chlebka i to czarne hitchcock'owskie, które późnym popołudniem sfrunęło nagle i obsiadło wszystkie parkowe drzewa. I już nie było tak miło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz