Zaćmienie. Jednak się udało!
Nono-hana na południu czyli foto zapiski z wycieczek po Podkarpaciu i z dalszych podróży.
piątek, 20 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
Jeziorko Bobrowe.
Jeziorko Bobrowe k. Baligrodu. Piękne miejsce. Obawiam się, że zostanie jednym z naszych ulubionych. Prawie dwie godziny marszu lekko pod górkę. Znieśliśmy to dzielnie. Na miejscu bardzo piękna zima. Zatrzymany czas jak zwykle w Bieszczadach. I zimno. Czapki i rękawiczki bardzo się przydały. Po drodze nieistniejąca wieś Huczwice. Jedyny ślad po niej to wykaszane przez leśników łąki i bardzo stare grusze. Kiedyś rosły w obejściach lub na miedzach.
| Kapliczka w Baligrodzie. |
| Witaj, Królowo Nieba! |
| Kamieniołom. |
| Gołoborze. |
| Sosna, wierzba i .... zapach prawdziwego mężczyzny - świeżo rżnięte drewno. |
| Bardzo stara grusza pokryta porostami. Ślad w krajobrazie po wsi Huczwice. |
| Droga w nieistniejącej już wsi Huczwice. |
| Wiata nad Jeziorkiem Bobrowym. |
| Masyw Chryszczatej. |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)